0No authorization...
 
 
PodkarpackieOK
Aktualnie czytana treść:
Dlaczego Rosja niszczy żywność?
Newsletter podkarpackieok.pl
Poleć znajomym podkarpackieok.pl
Opublikuj coś na naszej łące
 
 
Sprawdź pogodę dla:
 Świat
 
 
Dlaczego Rosja niszczy żywność?
fot:AFP
 
Dlaczego Rosja niszczy ...
Oceń

Nie milkną echa po tym jak Kreml nakazał zniszczenie wielu setek ton żywności importowanej z Zachodu wbrew rosyjskim sankcjom. Fakty są takie, że niszczenie żywności nie spodobało się nie tylko na Zachodzie, w tym w Polsce, ale także i wśród ludności rosyjskiej nie było zbyt popularne.

W Rosji aż 287 000 ludzi podpisało się pod petycją, która sugeruje, aby konfiskowaną żywność przekazać biednym, a nie niszczyć. Jak pamiętamy Rosja zaczęła wprowadzać sankcje na żywność w 2014 roku jako odpowiedź na sankcje nałożone przez Zachód, jako wynik zaangażowania w konflikt na Ukrainie tak zwanych "zielonych ludzików".

Ceny niektórych produktów i to bynajmniej nie luksusowych jak kapusta wzrosły o 60% na początku 2015 roku. Jednak szoku na rynku nie było, ponieważ sankcje amortyzował czarny rynek, wprowadzając do obrotu całe tony żywności pochodzącej z Zachodu, a dostarczanej przez Białoruś i Kazachstan. Dowodem na to jest fakt, iż wzrost eksportu na Białoruś z UE to 141% a do Kazachstanu 108%. Służby rosyjskie "Rosselkhoznadzor" do spraw kontroli rynku spożywczego skonfiskowały m.in. 73 tony brzoskwiń z fałszywymi tureckimi certyfikatami, a pochodzącymi z UE. W Sankt Petersburgu zniszczono 20 ton sera pochodzącego z Niemiec i wiele więcej ton innej żywności, pochodzącej jak twierdzą Rosjanie  z nielegalnego źródła.

Mimo tak drastycznych posunięć i wzmożonych kontroli szacuje się, że "Rosselkhoznadzor" przechwytuje jedynie 10% czarnorynkowego importu. Jak podaje UN Comtrade w wyniku sankcji legalny import żywności do Rosji zmniejszył się w poszczególnych kategoriach jak: wieprzowina o 70%, ryby i owoce morza o 50.3%, owoce 27.3 %, wołowina 8.7%, mleko i produkty mleczne 38.2 %. To jest właśnie luka, którą częściowo zapełnia czarny rynek i na niej zarabia. Moskwa mogła jednak przesadzić, niszczenie żywności nie jest dobrze widziane i będzie prowadziło do protestów, a poparcie ludzi w trudnych czasach jest niezbędne, jeżeli chce się prowadzić politykę twardej ręki na Ukrainie i co za tym idzie wyrzeczeń u siebie.

Trudno zrozumieć ostentacyjne niszczenie żywności w kraju, który przecież przeszedł przez klęskę głodu miedzy 1920 a 1940 rokiem. W 1921 roku ponad 6 milionów ludzi zginęło z tego powodu. Mając to wpisane w historię zwykłym Rosjanom zapewne trudno jest się pogodzić z takimi decyzjami jak niszczenie żywności. Właśnie to niezadowolenie może ukrócić zapędy "Rosselkhoznadzor" i sprawić, że czarny rynek spożywczy będzie nadal funkcjonował. Tajemnicą poliszynela jest, kto na tym zarobi najwięcej.

Autor: Irena Kochowska

Ostatnio wyświetlane informacje:
 
 
 
Wybierz gwiazdkę / ocenę (1 - 10):
 
Co ma największy wpływ na Twoją ocenę ?
Rozwiń
Przedstawiona treść jest interesująca
Przedstawiona treść jest zrozumiała
Przedstawiona treść jest przydatna
Przedstawiona treść ma wystraczającą długość
Żadne z powyższych
 
Pole uwagi nie jest wymagane:
 
Uwagi dotyczące treści:
 
  Za dużo znaków
Adres mail jest wymagany, jeśli zostało wypełnione pole uwagi:
 
Adres mail:
Proszę wypełnić pole adres mail. Błędny format adresu mail. Za mało znaków. Za dużo znaków.
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych, zgodnie z treścią ustawy z dn. 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 1997 r. Nr 133 poz. 883)
Proszę zaznaczyć akceptację.
 
Przed wysłaniem
wprowadź kod z obrazka:
Proszę wprowadzić kod z obrazka. Za mało znaków. Za dużo znaków. Za mało znaków. Za dużo znaków.
 
Zmień obrazek
 
 
 
 
 
 
 
 
 
PodkarpackieOK © 2010-2019  
Wszystkie teksty są chronione prawem autorskim
Informacje Regulamin