0No authorization...
 
 
PodkarpackieOK
Aktualnie czytana treść:
W co gra Białoruś?
Newsletter podkarpackieok.pl
Poleć znajomym podkarpackieok.pl
Opublikuj coś na naszej łące
 
 
 
Sprawdź pogodę dla:
 Świat
 
 
W co gra Białoruś?
fot:freigeisterhaus de
 
W co gra Białoruś?
Oceń

Białoruś przez większość opinii publicznej jest kojarzona z Rosją tak silnie, że niektórzy uważają ją za wasala, a nie państwo niezależne. Jednak Prezydent Łukaszenka mimo swoich autorytarnych i prorosyjskich zapędów prowadzi politykę w miarę zrównoważoną i nie gra do końca tak, jak chce Rosja.

Jednym z przykładów, świadczących o tym jest jego niedawna wypowiedź, której udzielił podczas wizyty w fabryce ciągników. Powiedział wtedy (jak podaje REGNUM), iż Rosja nie wywiązuje się ze swoich sojuszniczych zobowiązań, a dodatkowo chce zawładnąć białoruskim przemysłem zbrojeniowym m.in. tym, który produkuje podwozia do wyrzutni rakiet nuklearnych. Narzekał również na brak dostaw nowoczesnego uzbrojenia od "wielkiego brata".

Łukaszenka już w przeszłości wielokrotnie podkreślał, że nie zamierza robić ze swojego kraju części Federacji Rosyjskiej. Prezydent Białorusi z pewnością jest politykiem prorosyjskim, ponieważ wprowadził swój kraj do unii Euro-Azjatyckiej. Daje się jednak zauważyć, że np. nie poparł aneksji Krymu, ani nie przyklaskiwał wojnie na Ukrainie. W obliczu konfliktu na Ukrainie stara się grać rolę mediatora, organizując mińskie rozmowy pokojowe (to czy one coś wniosą, oceni historia). W tym kontekście Łukaszenka uśmiecha się w stronę Zachodu, bo na tym można zarobić.

W obliczu sankcji nałożonych na Rosję i kontr-sankcji nałożonych przez Rosję na Zachód, Białoruś wyraźnie lawiruje. Po pierwsze nie włączyła się w kontr-sankcje, a po drugie stała się kanałem, przez który produkty z Europy dostawały się na rosyjski rynek. Białoruś na dostawach własnej żywności w ramach eksportu i reeksportu do Rosji mogła zarobić około 600 mln dolarów rocznie. To zresztą wywołało embargo i dodatkowe kontrole na żywność eksportowaną z Białorusi do Rosji.

W tym kontekście pewne jest jedno, Białoruś jest prorosyjska, ale ciągle z własnym zdaniem w niektórych kwestiach. Jeżeli będzie się to opłacało, będzie grała razem z Rosją, ale przeciw Rosji nie wystąpi, czego gwarantem jest Łukaszenka. Dowodem bliskiego sojuszu militarnego pomiędzy dwoma państwami są manewry "Zapad". Są to duże ćwiczenia wojskowe, w których zwykle bierze udział około 30 tys. żołnierzy rosyjskich i białoruskich.

Dla nas Polaków takie ćwiczenia na wschodzie są wyjątkowo niebezpieczne z uwagi na dużą koncentrację wojsk, które co prawda tylko ćwiczą, ale kto zagwarantuje, że pewnego dnia nie będą to tylko ćwiczenia?  

Irena Kochowska

Ostatnio wyświetlane informacje:
 
 
 
Wybierz gwiazdkę / ocenę (1 - 10):
 
Co ma największy wpływ na Twoją ocenę ?
Rozwiń
Przedstawiona treść jest interesująca
Przedstawiona treść jest zrozumiała
Przedstawiona treść jest przydatna
Przedstawiona treść ma wystraczającą długość
Żadne z powyższych
 
Pole uwagi nie jest wymagane:
 
Uwagi dotyczące treści:
 
  Za dużo znaków
Adres mail jest wymagany, jeśli zostało wypełnione pole uwagi:
 
Adres mail:
Proszę wypełnić pole adres mail. Błędny format adresu mail. Za mało znaków. Za dużo znaków.
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych, zgodnie z treścią ustawy z dn. 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 1997 r. Nr 133 poz. 883)
Proszę zaznaczyć akceptację.
 
Przed wysłaniem
wprowadź kod z obrazka:
Proszę wprowadzić kod z obrazka. Za mało znaków. Za dużo znaków. Za mało znaków. Za dużo znaków.
 
Zmień obrazek
 
 
 
 
 
 
 
 
 
PodkarpackieOK © 2010-2019  
Wszystkie teksty są chronione prawem autorskim
Informacje Regulamin